poniedziałek, 5 listopada 2012

# 42 ALOHA FROM DEER Campaign





Their upcoming campaign.

DOP: Jan Wąż, Piotr Bożyczko (Suffit films)
Music: Wojtek Urbański aka POLYP
Styling: fashionPROfashion
Hair: Tymoteusz Pięta
Make-up: Paulina Nowak

niedziela, 15 maja 2011

# 34

Słodkie kosmyki z wdziękiem falowały na twym ciele kiedy stąpałaś po pachnących drewnianych płatkach. Pierwsze wrażenie było niesamowite, duma i jednocześnie strach z pierwszym spotkaniem z tobą fizycznie owijały się między naszymi organizmami. Pierwszy skok, pierwsze odczucie, pierwszy raz. Z każdym dniem kolejne słowa radości, smutku i złości zapełniały nasz wspólny życiorys. Nie spodziewałem się że stanie się to teraz, kiedy spoglądałem na umieszczone za szybą sterty butów, włosów, czyichś własności. Nawet nie dopuszczałem owej myśli do swej świadomości. Pochłonięta przez wyżerającą Cię od środka kulę, odeszłaś, pozostawiając tylko pustkę i wspomnienia. Zimna, zwinięta, na nowo tak mała.



sobota, 9 kwietnia 2011

# 33

Fala rozkoszy, czas zaspokojenia wszystkich potrzeb w towarzystwie promieni słonecznych niespodziewanie zakończył swój zmyślony żywot. Jest mi ciepło, rzekłbym nawet że topię się i rozpływam dokładnie w tym samym czasie kiedy to za oknem panuje chaos. Wiatr nieostrożnie porywa ostatnie nuty zimowej płyty, miliardy kropel deszczu roztrzaskują się o betonowe podłoże. Nagle wszystko zajaśniało. Ptaki otrzepują swoje pióra, ludzie wychodzą ze swoich mieszkań i domów a kolejny etap na ziemi ponownie zaczyna się rozwijać.  Wiosenne kolory, zapachy, odczucia z radosnym krzykiem wybiegają boso na mokrą ulice, rozrzucając radość ze swoich plecionych koszyków. Łapać skały gołymi rękoma, krzywdzące, w pewnym sensie masochistyczne myśli martwej natury zasypiają  pod jednym z drzew. Uświadomiony że jestem częścią, małym odłamkiem jednej wielkiej społeczności postanawiam się powiększyć, po kawałku dolepiać do siebie czarne kolory, odcienie śnieżnobiałego z dodatkami uwydatniając walory swojego ciała. Siedzę w butach na jednej ze wskazówek zegara, tej która wskazuje sekundy. Wykorzystuję każdy przeskok, nerwowo dopisując, bazgrząc, tworząc na kolejnej kartce nową myśl. Uzbierałem dość duży stos notatek, teraz muszę je przenieść do kosza, po czym znowu wziąć się do pracy, do czasu aż nie stworzę tej idealnej.

________________________________________